Debagowanie stref bind-a i jego pliku konfiguracyjnego

Podczas ręcznego zarządania strefami i samym bind-em zdarzyć się może, żę omsknie się palec i zrobimy tak zwane typo. Nic strasznego, zacznijmy od podstaw:

Pierwsza komenda sprawdza plik konfiguracyjny named.conf, druga sprawdza czy domena jest poprawnie skonfigurana w danej strefie. Trzecia i ostatnia powie nam co bind-owi się nie podoba i dla czego nie chce się uruchomić.

Typową pomyłką jest ręczna edycja i przeładowanie strefy podpisanej kluczem prywatnym. Bardzo prosty fix na ten problem

Facebooktwittergoogle_plusreddit

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*